Reklama
Registrace do Firmy a instytucje

Śladami korzeni słowackiego druciarstwa. Jego wspaniałą historię odkryjesz w muzeum imienia Jozefa Holánika Bakeľa,

08.04.2021
Šipka

Śladami korzeni słowackiego druciarstwa. Jego wspaniałą historię odkryjesz w muzeum imienia Jozefa Holánika Bakeľa

Druciarstwo to dziedzina z wieloletnią tradycją, która przetrwała do dziś. Nieodłącznie związane jest też ze słowacką miejscowością Dlhé Pole, gdzie już prawie trzy lata działa Muzeum Druciarskie (Drotárske muzeum) im. Jozefa Holánika Bakeľa i zachęca do pasjonującej wizyty.

Druciarstwo jest rzemiosłem, które było źródłem utrzymania w najbiedniejszych rejonach północno-zachodniej Słowacji. Na początku funkcjonowało jako wędrowny, wręcz żebraczy zawód, później przeżywało swoje chwile sławy, aż przyszedł jego smutny koniec. Nie na zawsze jednak i obecnie się odradza. „Podstawowym materiałem był drut, blacha, przemyślne narzędzia i drewniany tobołek przewieszony przez ramię obwieszony kłębkiem drutu i różnymi przedmiotami użytkowymi” – opowiada dla i-region.eu o tradycyjnym słowackim rzemiośle Juraj Šerík.

Właśnie Šerík we wsi Dlhé Pole leżącej w powiecie żylińskim prowadzi muzeum poświęcone tradycjom druciarskim. Opiera się przy tym na rodzinnych korzeniach sięgających Jozefa Holánika Bakeľa, na cześć którego placówkę nazwano. „Do otwarcia muzeum przywiodło mnie przede wszystkim pragnienie zachowania stupięćdziesięcioletniej tradycji rodzinnej. Chciałem też przypomnieć i odnowić dawną chwałę druciarstwa w naszej wsi” – zdradził Šerík.

Muzeum Druciarskie (Drotárske muzeum) im. Jozefa Holáníka Bakeľa zostało otwarte w sierpniu 2018 i zachęca do pasjonującej wizyty. Znajduje się bowiem w chatce uznanej w roku 2001 za Narodowy Zabytek Kultury i skrywa w sobie wiele cennych skarbów.

Śladami dziadka i pradziadka

„Po śmierci moich dziadków nikt tu prawie dwadzieścia lat nie mieszkał i obiekt nadwyrężył ząb czasu. Budynek gospodarczy się zapadł i podobny los czekał Drzewiónkę. Dlatego w roku 2008 zdecydowałem, że ją uratuję i zrobię wszystko, żeby tu powróciło życie” – powiedział Juraj Šerík, który zachował dziedzictwo rodzinne i kontynuuje tradycje rzemiosła druciarskiego. „Jesteśmy pierwszym muzeum druciarskim na Słowacji, ale chyba też na całym świecie, bo znajdujemy się w rodzimych stronach jednego z najsłynniejszych druciarzy, jakim był Jozef Holánik Bakeľ“ – dodał odnośnie swojego pradziadka, który z tradycyjnego rzemiosła uczynił sztukę, za co był nagradzany na wielu krajowych i zagranicznych wystawach.

Rodzinne tradycje kontynuował Jakub Šerík Fujak, który się ożenił z córką Holánika. Potem jego śladami poszedł wnuk Juraj Šerík. „Miałem szczęście, że już jako małego chłopca mnie wtajemniczył w to rzemiosło. Wtedy nie sądziłem, że pójdę jego śladami. W pamięci zostało mi wiele pięknych wspomnień o nim” – zdradził Juraj.

 

Turyście z Meksyku i Kanady

Obecnie z powodu koronawirusowych obostrzeń muzeum jest zamknięte, ale wcześniej cieszyło się ogromną popularnością. „Zainteresowanie muzeum nas zaskoczyło. Oprócz gości ze Słowacji i sąsiednich krajów odwiedzili nas turyści z Meksyku, Kanady, Chin, Francji Niemiec czy Włoch” – opowiada zadowolony Šerík. „Naprawdę każdego witamy z otwartymi rękami. Najbardziej mnie cieszą ci najmniejsi goście, widok ich błyszczących się oczu i uśmiechu na twarzy, kiedy w trakcie warsztatów twórcznych mogą sobie sami coś zrobić z drutu na pamiątkę” – dodał.

Sama wizyta w muzeum oferuje wiele atrakcji. „Każdemu zwiedzającemu zdradzimy coś z naszej rodzinnej historii, pokażemy wystawione eksponaty, zdjęcia rodzinne, a dla zainteresowanych również pokazy drutowania” – mówi Šerík. „Opłata za wstęp jest dobrowolna, można też zakupić rozmaite produkty i wesprzeć w ten sposób wysiłek rodziny przy odbudowie obiektu.

Wiele tajemnic

Za wszystkim, co zwiedzający mogą w muzeum zobaczyć, kryje się ciekawa historia i wiele tajemnic. „Zachowały się również listy osobiste, które wysyłał Holánik swojej żonie Veronice z Warszawy, bo tam założył swój warsztat i prowadził go przez dwadzieścia cztery lata” – zdradził Šerík i dodał: „Do naszego muzeum po prawie osiemdziesięciu latach wróciła cenna waza po Holániku, mianowicie dzięki emisji jednego z programów dokumentalnych. Odezwał się do mnie pan Aleš z Pragi z ofertą, że mi tę wazę odsprzeda, jeśli będę chciał. Wtedy wyremontowaliśmy chatkę i nie miałem pieniędzy, ale po roku udało mi się zebrać oszczędności i ją odzyskać.” W muzeum znajduje się między innymi ogromne druciarne Serce dla Słowacji, które przez czternaście dni wspólnie tworzyli ludzie na jarmarkach. „Teraz mamy zamknięte, ale nie siedzimy z założonymi rękami. Pracujemy nad drugim etapem, czyli odbudową budynku gospodarczego, która stoi zaraz obok wyremontowanej Drzewiónki. Po skończeniu otworzymy tu warsztat i zaplecze socjalne dla gości muzeum” – uchylił rąbka tajemnicy pan Šerík zajmujący się pracy z drutem od około dwudziestu lat. „Dzięki temu rzemiosłu odwiedzieliśmy wiele słowackich miejscowości. Druciarstwa nie prezentujemy jednak tylko w kraju, ale też zagranicą, mieliśmy wystawy również w Pradze, Mediolanie czy Paryżu” – podsumowuje.

autor: Petr Sobol

14.09.2021
Katowice

Panattoni Park Tychy pozyskał dwóch nowych najemców. Pierwszy z nich to wchodzący na polski rynek U-Form, dostawca komponentów dla branży motoryzacyjnej. Drugi to Nodium Group – właściciel sklepów internetowych, który w ramach kompleksu skonsoliduje oraz powiększy swoją dotychczasową powierzchnię magazynową. Firmy wynajęły ogółem 38 tys. m kw. powierzchni.

13.09.2021
Katowice

Sierpień 2021 roku był w Katowice Airport najlepszym miesiącem pod względem liczby obsłużonych podróżnych od początku pandemii koronawirusa, czyli od marca 2020 roku. W trakcie ósmego miesiąca bieżącego roku z siatki połączeń pyrzowickiego lotniska skorzystało 488 948 pasażerów, czyli o 228 640 więcej (+87,8%) niż w tym samym okresie zeszłego roku. Na kierunkach regularnych oferowanych przez linie lotnicze Wizz Air, Ryanair, PLL LOT i Lufthansę odnotowano 202 347 osób, tj. o 48 300 więcej (+31,3%) niż w sierpniu 2020 roku.

13.09.2021
Katowice

Budowa czterech z pięciu odcinków autostrady A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową zmierza ku finałowi. Obecnie kierowcy na całym ok. 80-kilometrowym odcinku korzystają z nowej jezdni, a przed końcem roku będą mieli do dyspozycji obie jezdnie pomiędzy Tuszynem i Piotrkowem Trybunalskim oraz Kamieńskiem i początkiem obwodnicy Częstochowy.

Reklama

spedycja w międzynarodowym i krajowym transporcie drogowym

najbardziej prestiżowy klub na Śląsku, cafe & cocktail bar

ekspozycja historie regionu Liptov i jego okolicy, jego architektury, ...

najstarsze muzeum narodowe w Polsce

wydawca programu i magazynu kultury dla GOP

związek działający niekomercyjnie w dawnej kopalni węgla kamiennego Hlubina

górskie miasteczko dla jej piękno nazywa się tak też „Morawskim Betlejem“...

jest wojewódzką biblioteką publiczną o statusie naukowym...

jest grupą zrzeszającą szkół policealnych w prestiżowych kierunków sztuki i projektowania mody

organizacja miejska i organizator życia kulturalnego w miastu

Reklama

Portal i-Region.eu

na podstawie doświadczenia

Czechy, Kraj morawsko-śląski

Portal i-Region.eu

na podstawie doświadczenia

Czechy, Kraj morawsko-śląski

BONATRANS GROUP a. s., Revoluční 1234, Bohumín

dle zkušeností

Czechy, Kraj morawsko-śląski