23. 6. 2010, 12:01
REGION (Opolskie, i-region.eu) Zgodnie z dawnymi zwyczajami, dopiero od świętego Jana można było bezpiecznie się kąpać. Dziś bezpieczne kąpiele, to kąpiele w miejscach, gdzie wody strzegą ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (WOPR). Nad opolskimi kąpieliskami nie powinno ich zabraknąć. Sęk w tym, że na razie nad wodą są właściwie tylko oni. A wszystkiemu winna zimna wiosna i chłodne - na razie - lato.

Kąpielisko „Bolko” w Opolu. Biała flaga nad tonią oznacza, że kąpać się można. Ale na plaży pusto. Raz, że szkoła, dwa, że na dworze wciąż nie za gorąco. Ale od soboty sezon nad wodą jest otwarty.
„Tego miejsca pilnuje 6 ratowników etatowych o wysokim poziomie wyszkolenia, z kwalifikowaną pierwszą pomocą i uprawnieniami,” mówi Andrzej Prokopowicz, kierownik kąpieliska Bolko w Opolu.
Ale nie tylko w Opolu WOPR będzie czuwać nad bezpieczeństwem amatorów wody.
Dotychczas Sanepid przebadał wodę z ¾ kąpielisk w regionie. „Silesia”, „Malina” i „Bolko” w Opolu do kąpieli są dopuszczone, choć w związku w powodzią ten ostatni akwen budził obawy.
Bez zastrzeżeń można się pluskać także na „Florydzie” w Kościerzycach, w Dobrzeniu Wielkim, w turawskich Jeziorach Małym i Średnim oraz w „Srebrnym” w Osowcu. Woda z pozostałych kąpielisk jest w trakcie badania. „Do końca tygodnia będziemy mieć informacje o jej stanie,” powiedziała nam Grażyna Morawa-Skrzydeł kierownik Oddziału Higieny Komunalnej Państwowej Inspekcji Sanitarnej w Opolu.
„Zaraz po powodzi pomyślnie wypadły badania wody z dużego Jeziora Turawskiego. Niestety zostały pobrane już drugie próbki i sytuacja nie wygląda najlepiej, prawdopodobnie będzie tutaj zakaz kąpieli,” dodaje Grażyna Morawa-Skrzydeł.
W Turawie, nad Jeziorem Dużym, do sezonu wszystko jednak gotowe. Tutejsza woda kąpielom nie sprzyja od lat, ale to miejsce ma inne walory – podkreślają właściciele ośrodków wypoczynkowych. Atutem akwenu jest... np. wiatr. Surfowanie z żaglem to norma. Coraz więcej osób surfuje tu także z latawcem. Wędkarze mają tu wręcz swoje eldorado. Sandaczowe eldorado. Oni, zamiast nóg, moczą kije.
Źródło: TVP Opole (Katarzyna Plewnia, red. J.K.)