26. 4. 2010, 11:31
BESKIDY (Śląskie, i-region.eu) W Szczawinach pod Babią Górą w n iedzielę uroczyście otwarto schronisko górskie. Pierwszy obiekt powstał tu ponad 100 lat temu. Dziś turyści mają do dyspozycji jedno z najnowocześniejszych w polskich górach schronisk.

1180 metrów nad poziomem morza - uroczyste przecięcie wstęgi. Choć goście - nie w garniturach, ale w polarach. Na Markowych Szczawinach ratownicy górscy, gospodarze tego miejsca i dziesiątki turystów podziwiały nowe schronisko.
Od dwunastu lat gospodarzami są tu Małgorzata i Edward Hudziakowie. To dla nich wielkie święto. Po dwóch latach budowy - zainaugurowali nowy sezon. A takich tłumów jeszcze tu nie widzieli. I choć to praca przez całą dobę, swoje życie związali właśnie z tym miejscem.
Otwarcie nowego schroniska to także rozpoczęcie nowego sezonu turystycznego w górach. Ale choć to już wiosna, tu na Markowych Szczawinach leży jeszcze śnieg, a na stokach Babiej Góry, w żlebach - nawet metr. To właśnie ten rejon Beskidów cieszy się złą sławą. Wypadki i akcje poszukiwawcze zdarzają się tu bardzo często.
Budowa schroniska pod najwyższym szczytem w Beskidach trwała dwa lata. Ale w ciągu ponad stu lat od budowy pierwszego w tym miejscu obiektu sporo się zmieniło. Budynek musiał być nie tylko większy, ale i znacznie nowocześniejszy.
Źródło: TVP Katowice (Joanna Kurek)