16. 8. 2010, 12:12
REGION (Śląskie, i-region.eu) Ważna informacja dla tych, którzy wakacje, czas wolny lubią spędzać w górach. Grupy zorganizowane, wędrujące po beskidzkich szlakach - powyżej wysokości tysiąca metrów nad poziomem morza - powinny być prowadzone przez przewodników, posiadających odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia.

Ale ten przepis jest często łamany... a organizatorzy takich wypraw nie zdają sobie sprawy z własnej odpowiedzialności karnej... i ryzyka, na jakie narażają uczestników wycieczki.
Najbardziej ryzykowne, w zmiennych warunkach atmosferycznych, są wyprawy na najwyższe beskidzkie szczyty: Pilsko i Babią Górę.
Wycieczki na Babią Górę - szczyt o alpejskim charakterze - bez doświadczonego przewodnika, to kuszenie losu i narażanie się organizatora na odpowiedzialność karną. Jednak ten proceder zdarza się coraz częściej... z powodów ekonomicznych, choć to fałszywie pojmowana oszczędność.
Zadaniem przewodnika jest nie tylko dzielenie się swoją wiedzą... ale przede wszystkim odpowiedzialność za każdego uczestnika wycieczki. On podejmuje decyzję o wyborze trasy i konieczności zawrócenia z obranej drogi. Bo gwałtowne załamanie pogody może zamienić miłą wycieczkę w koszmar.
Tego lata, ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR, kilkakrotnie poszukiwali osób, które odłączyły się od grupy... pozbawionej przewodnika. A o wypadek na szlaku nietrudno. Kilka dni temu młody człowiek zginął... w pozornie łatwym terenie.
Beskidy są bardzo rozległymi górami. Akcje ratunkowo-poszukiwawcze trwają czasem wiele godzin. Dlatego przestrzegając zasad bezpieczeństwa, warto być mądrym... przed szkodą.
Źródło: TVP Katowice (Ireneusz Kaznocha)