26. 4. 2010, 11:20
RUDY RACIBORSKIE (Śląskie, i-region.eu) Nie osiąga zawrotnych prędkości, nikt nie narzeka jeśli się spóźni, komfort podróżowania też pozostawia wiele do życzenia, a mimo to chętnych, aby przejechać się wąskotorówką z Rud Raciborskich nie brakuje.

Kolejki do kolejki ustawiają się najczęściej w weekendy. Wśród pasażerów najwięcej jest oczywiście tych najmłodszych, którzy nie pamiętają, że jeszcze dwa lata temu popularna atrakcja przypominała ruinę.
W zeszłym roku, a był to pierwszy sezon kolejki od kilkunastu lat, Rudy odwiedziło ponad 20 tysięcy osób. To dopiero początek, przekonują pracownicy stacji. Rok temu stację przejęła gmina, zatrudniono pracowników, ale było to niewystarczające. Dlatego przy remontach i obsłudze turystów pomagają również pasjonaci - przeważnie byli kolejarze.
Na tory wyjeżdżają już cztery lokomotywy spalinowe, lada dzień dołączy do nich parowóz - w hucie „Pokój” trwają ostatnie jego testy. Na torach pojawi się też drezyna. W tym roku sezon w Rudach potrwa dłużej - to dzięki zamykanym wagonom. Turystom nie będzie już przeszkadzał deszcz czy wiatr. Tabor się powiększa, przybywa też tras. Pociąg kursuje już w dwóch kierunkach - do Paproci i Stanicy. W przyszłości pojedzie też do Rybnika.
Źródło: TVP Katowice (Sabina Dyla)