7. 9. 2010, 9:09
REGION (Opolskie, i-region.eu) Po 15 września książeczka RUM będzie nieważna. Opolski NFZ wycofuje dotychczasowe wzory, by zastąpić je nowymi. To decyzja Ministerstwa Zdrowia. To wymaga, aby recepty w całym kraju były jednakowe. Jak bez książeczek poradzą sobie lekarze, apteki, a przede wszystkim pacjenci?

W Terenowym Rejestrze Usług Medycznych w Opolu miesięcznie drukuje się nawet 8 000 książeczek. Wszystkie powstają według tego samego wzoru. Ten jest ważny tylko do 15 września.
„Oficjalnego komunikatu nie dostaliśmy, choć nieoficjalnie wiemy, że od połowy września mają być drukowane książeczki z nowym kodowaniem,” tłumaczy Jarosław Bochyński, dyrektor Terenowego Rejestru Usług Medycznych.
Jak wyjaśnia Roman Kolek z opolskiego oddziału NFZ, zmiany wymusiło ministerstwo. Województwo opolskie to, obok lubuskiego, jedyny region z książeczkami RUM. Minister zdrowia chce ujednolicić system wydawania recept w całym kraju.
Zmiany nie oznaczają wycofania ich z naszego województwa. Po 15 września każda książeczka, która trafi w ręce pacjentów, ma mieć inny niż do tej pory kod kreskowy.
Problem w tym, że wielu pacjentów nie słyszało o konieczności wymiany książeczek. Mają jednak nadzieję, że bez leków nie zostaną. Dlatego NFZ zalecił, by lekarze wypisywali recepty tak, jak w innych województwach.
„Prosiliśmy lekarzy o zapisywanie w okresie przejściowym leków na białych blankietach, na receptach dedykowanych z kolejnymi numerami lekarzy,”mówi Roman Kolek, zastępca dyrektora ds. medycznych opolskiego oddziału NFZ.
Drukowanie nowych książeczek to kwestia zmiany oprogramowania. To ma zająć kilka godzin. A co z pacjentami, którym lekarz przez pomyłkę wypisze leki w starej książeczce? NFZ uspokaja. W okresie przejściowym taka recepta też będzie realizowana. Nie wiadomo jednak jak długo. Konkretnej daty, do kiedy wszyscy będą musieli wymienić książeczki, nie podano.
Źródło: TVP Opole (Paweł Pyclik, red. M.D)