1. 3. 2010, 10:32
KRAKÓW (Małopolskie, i-region.eu) Justyna Kowalczyk zdobyła w Whistler złoty medal w biegu narciarskim na 30 km techniką klasyczną. Polka o 0,3 s wyprzedziła Norweżkę Marit Bjoergen. Trzecia była Finka Aino-Kaisa Saarinen - strata 1.05,0.

Wcześniej Kowalczyk zdobyła na trasach w Whistler srebrny medal w sprincie na 1,4 km i brązowy w biegu łączonym na 15 km (2x7,5 km techniką klasyczną i dowolną).
Trzykrotna medalistka olimpijska lubi książki, nie ma czasu na kino, mówi o sobie, że jest leniwa, ale uchodzi za tytana pracy. Justyna Kowalczyk ma 27 lat i w 21. Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Vancouver odniosła największy sukces w karierze zdobywając trzy medale, po jednym w każdym kolorze.
Do Kanady poleciała jako liderka Pucharu Świata i zwyciężczyni prestiżowego cyklu Tour de Ski. Oliwy do ognia dolewał jeszcze jej trener Aleksander Wierietielny, który mimo kolejnych zwycięstw powtarzał, że jego podopieczna nie jest jeszcze w najwyższej formie.
Jej przygoda z „nartkami” - jak sama je nazywa - rozpoczęła się dosyć późno, bo w wieku 15 lat. Podkreślała wielokrotnie, że nie wie jak do tego doszło, bo przecież straszny z niej zmarzluch. „Ciągle było jednak lepiej i lepiej. To chyba pozwoliło mi je pokochać. Teraz nawet jak mam wolny dzień to często mówię do trenera, że idę sobie pochodzić na nartach. Nie wyobrażam sobie bez nich życia” – powiedziała.
W 1999 roku rozpoczęła współpracę z trenerem Aleksandrem Wierietielnym.
O jej ambicji, zawziętości, harcie ducha nie trzeba nikogo przekonywać. W treningach jest bardzo systematyczna i jak powiedział Wierierietielny „robi tyle, ile potrafią wykonać mężczyźni”.
Biegi narciarskie nadal kojarzą jej się przede wszystkim z bólem. „On jest wszędzie. Boli całe ciało. Czasem nawet płuca palą. Nasza praca polega jednak na tym, by umieć z tym walczyć. Wygrywa ten, kto potrafi ten ból lepiej znieść i którego głowa potrafi oszukać ciało” – powiedziała.
Przypomnijmy, że Polacy 38 lat czekali na Mazurka Dąbrowskiego na zimowych igrzyskach. Justyna Kowalczyk zdobyła drugi w historii polskiego sportu złoty medal zimowych igrzysk. Wcześniej na najwyższym stopniu podium stał tylko Wojciech Fortuna
Źródło: TVP Kraków (mmas)