1. 12. 2009, 16:35
KATOWICE (Śląskie, i-region.eu) Nowoczesną pracownię wirusologiczną otwarto w Katowicach. Udział w uroczystości wziął wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk.

W nowym laboratorium w diagnostyce wykorzystuje się metodę „Real Time - PCR”, która pozwala na wykrywanie czynników chorobotwórczych w bardzo krótkim czasie po zakażeniu.
Wojewoda Zygmunt Łukaszczyk symbolicznie otwierając pracownię powiedział, że jest ona potrzebna, by zapewnić większe bezpieczeństwo mieszkańcom regionu. Wojewódzki inspektor sanitarny Grzegorz Hudzik podkreślał z kolei, że „im szybciej uzyskamy wynik badania, tym szybciej będzie można podjąć decyzję, co do metody leczenia chorego. Obecnie, gdy szerzą się zachorowania na wirusowe schorzenia grypowe typu A/H1N1, jest to szczególnie istotne”.
Jak podkreślił woj. śląskie może być szczególnie zagrożone w przypadku rozprzestrzeniania się chorób o znaczeniu epidemiologicznym. Powodem jest największa w Polsce gęstość zaludnienia, która w Śląskiem wynosi blisko 380 osób na km kw. Centralny obszar województwa zamieszkuje średnio ponad tysiąc osób na km kw., najwięcej w Świętochłowicach - blisko 4,2 tys. km kw.
Zdaniem Hudzika, laboratorium zapewni badania diagnostyczne mieszkańców woj. śląskiego oraz w - miarę możliwości - także sąsiednich regionów. Jak zaznaczył, w pierwszej kolejności badany jest materiał genetyczny pacjentów, którzy wymagają pilnego leczenia.
Koszt zakupionej przez śląską Stację Sanitarno - Epidemiologiczną specjalistycznej aparatury wyniósł ok. 300 tys. zł. Inwestycja w całości została sfinansowana ze środków wypracowanych przez placówkę.
Źródło: Śląski Urząd Wojewódzki