26. 6. 2010, 12:08
KRAKÓW (Małopolskie, i-region.eu) Naukowcy z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali innowacyjną metodę leczenia nowotworów. Chcą wykorzystać bakterie ze szczepu Salmonella; bakterie, które kojarzą się z groźną chorobą, teraz mają być lekarstwem dla nieuleczalnie chorych.

Słowo „salmonella” źle się kojarzy, bo bakteria wywołuje silne zatrucie, ale akurat tę właściwość postanowili wykorzystać naukowcy. Salmonella tyfimurium wpuszczona do organizmu może dokonać cudów w walce w rakiem.
Prace badawcze, które wiele lat temu zaczęły się pod okiem nieżyjącego już doktora Michała Berety przynoszą coraz lepsze efekty. Pomysł na sposób wykorzystania bakterii został zaczerpnięty ze starożytności. Przy tym naukowcy zapewniają - ryzyko zatrucia Salmonellą zostało zredukowane niemal do zera. Gdyby jednak pojawiły się niepożądane skutki uboczne - bakterię bardzo szybko można zabić antybiotykiem. Między innymi dlatego taka naturalna terapia jest zdecydowanie lepsza od chemicznej.
Centrum Innowacji Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu wyjaśnia mechanizm działania bakterii: „Salmonella dzięki zmianom genetycznym rozpoznają tkankę nowotworową i po podaniu do krwiobiegu pacjenta lokalizują się w niej. Dzięki naturalnym mechanizmom inwazyjnym bakterie przenikają do komórek guza, gdzie wywołują tzw. apoptozę czyli proces ich samozniszczenia. Równocześnie dochodzi do pobudzenia układu odpornościowego i reakcji przeciwnowotworowej”.
Projekt wygrał główną nagrodę w konkursie Polski Produkt Przyszłości. Obecnie metoda testowana jest na myszach i daje znakomite rezultaty. Jednak do leczenia ludzi jeszcze daleka droga, najpierw trzeba będzie wykonać wiele badań na większych ssakach i najbardziej podobnym do ludzkiego, organizmie małpy.
Źródło: TVP Kraków (G.M.)