8. 9. 2010, 17:02
KRAKÓW (Małopolskie, PAP, i-region.eu) „13-letnia uczennica krakowskiego gimnazjum została zaatakowana nożem przez koleżankę. Z ranami ciętymi twarzy i szyi trafiła do szpitala w Krakowie-Prokocimiu,” poinformował w środę rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak.

Do zdarzenia doszło w środę w gimnazjum nr 6. Zarówno ofiara ataku, jak i napastniczka są uczennicami pierwszej klasy.
„Nie znamy jeszcze przyczyn ataku,” powiedział Dariusz Nowak. Napastniczka została zatrzymana przez policję.
Przyczyn napaści nie zna także dyrekcja szkoły. „To są uczennice pierwszej klasy, prawdopodobnie nie chodzące poprzednio do jednej szkoły. Były u nas pięć dni, w związku z tym ani środowisko nie jest rozpoznane, ani dzieci także. Nie znam faktów, nie mogę snuć domysłów,” powiedziała dyrektor zespołu szkół, w skład których wchodzi gimnazjum, Ewa Jaśkowiec. Poinformowała, że do ataku doszło podczas przerwy.
Jak powiedziała rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu Magdalena Oberc, ranna 13-latka po przyjęciu trafiła od razu na blok operacyjny. Przeszła dwugodzinną operację, podczas której zakładano szwy na stosunkowo głębokie rany na twarzy i szyi. Był to zabieg żmudny i długotrwały. Stan uczennicy jest stabilny, jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
W sprawie ataku postępowanie wdrożyło Kuratorium Oświaty w Krakowie. „Do szkoły udał się wizytator, ponieważ naczelnym obowiązkiem dyrektora jest zapewnienie bezpieczeństwa uczniom,” powiedziała rzeczniczka kuratorium Aleksandra Nowak. Zapowiedziała, że kuratorium będzie sprawdzać okoliczności sprawy, ale nie będzie prowadzić jej równolegle z organami ścigania. Natomiast jeżeli okaże się, że winę ponosi dyrektor szkoły - odpowie przed komisją dyscyplinarną.
Źródło: TVP Kraków