29. 7. 2010, 10:43
STRZELCE OPOLSKIE (Opolskie, i-region.eu) Ważą się losy firmy zatrudniającej niemal 100 pracowników. Władze Strzelec Opolskich postanowiły zlikwidować Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych. Włodarze twierdzą, że spółka jest nierentowna. To nieprawda - uważają pracownicy PUKiM, którzy przyszli wczoraj na posiedzenie rady miejskiej, aby wyrazić swój sprzeciw.

84 osoby - pracownicy strzeleckiego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych i Mieszkaniowych czekały przed Urzędem Miejskim na decyzję radnych dotyczącą ich przyszłości. O którą - nie kryją – są pełni obaw
„Boją się, że na koniec kariery zawodowej skończą przy zbieraniu puszek czy złomu,” mówi Andrzej Zarębski, pracownik PUKiM
Firma, choć założona przez miasto, działa na zasadzie prawa o spółkach handlowych. To znaczy - musi generować zysk. Według zarządu Przedsiębiorstwo tak też się dzieje.
„Obsługujemy około 50 tysięcy mieszkańców, zarządzamy wieloma nieruchomościami, utrzymujemy zieleń i porządek w mieście,” przekonuje Jan Cholewa, prezes PUKiM
Co innego twierdzi burmistrz, który jest pomysłodawcą likwidacji spółki. Uważa, że w ten sposób zlikwiduje przerost administracji w firmie. Część kompetencji komunalni chce przekazać spółce wodnej ze Strzelec.
„Chcemy, aby całą sferę gospodarki śmieciowej przejęła firma, która się tym zajmuje, czyli wodociągi, kanalizacja i dołączyłaby do tego cala sfera śmieciowa,” tłumaczy Tadeusz Goc, burmistrz Strzelec Opolskich.
„To, że będzie taniej nie jest istotne dla właściciela, burmistrza, miasta i gminy, ponieważ on zleca albo nie zleca. Natomiast przedsiębiorstwo kalkuluje swoje środki, zarabia na siebie, nawet przyjmując zlecenia z zewnątrz,” przekonuje Henryk Pawłowski, radny Strzelec Opolskich.
Jednak nie wiadomo nawet, kto będzie sprzątał strzeleckie ulice. Przedsiębiorstwo ma być rozwiązywane nawet przez półtora roku. Włodarze Strzelec mówią, że większość pracowników znajdzie zatrudnienie w mieście na nowych warunkach.
„W miarę możliwości osoby te zostaną zagospodarowane. To nie jest tak, że z dnia na dzień duża grupa pracowników i ich rodzin pozostanie bez środków do życia,” uspokaja Maria Feliniak, wiceburmistrz Strzelec Opolskich
Ale decyzja o rozwiązaniu spółki leży w rękach radnych Strzelec Opolskich. A oni właśnie zdecydowali, że Przedsiębiorstwo należy rozwiązać.
Źródło: TVP Opole (Wojciech Bularz, red.PK)