2. 9. 2010, 17:10
OPOLE (Opolskie, i-region.eu) Można już składać wnioski o zasiłki rodzinne. Przed Urzędem Miasta w Opolu ustawiają się kolejki. Każdy czeka na pomoc, tymczasem Wydział Świadczeń Socjalnych z roku na rok wypłaca coraz mniej zasiłków. Urzędnicy tłumaczą, że zarobki opolan rosną. Innego zdania są ci, którzy przez kilka groszy nie zmieścili się w wymaganych kwotach.

Pani Monika Mikołajczyk przez kilka lat korzystała z pomocy Urzędu Miasta. Teraz pieniądze już się jej nie należą.
„Od paru lat zarabiam trochę lepiej i nie mam już prawa do zasiłku, mimo, że sama wychowuję troje dzieci,” żali się pani Monika.
Prawo do zasiłku rodzinnego ma osoba, której dochody nie przekraczają pięciuset czterech złotych na jednego członka rodziny. To bariera, która nie zmienia się od lat. Do Wydziału Świadczeń Socjalnych Urzędu Miasta w Opolu trafia coraz więcej wniosków, gdzie ta kwota przekroczona jest zaledwie o kilka groszy.
Urzędnicy tłumaczą, że dzieje się tak, bo mieszkańcy Opola coraz więcej zarabiają.
To, że pensje nieznacznie rosną, oznacza dla wielu ubogich osób brak prawa do zasiłku. A ci, którym pieniądze jeszcze się należą ustawiają się z wnioskami. Żeby je złożyć trzeba wykazać, że mieszka się w Opolu i przedstawić zaświadczenie o zarobkach z ubiegłego roku. Tutaj nikt nie chce być odprawiony z kwitkiem.
A wysokość zasiłku rodzinnego to od 68 do 98 złotych na jedno dziecko. Wypłacana kwota zależy od wieku latorośli. Dodatkowe 80 złotych przysługuje rodzinom wielodzietnym. Pieniądze dostaje się co miesiąc od 1 listopada do końca października. W ubiegłym roku w Opolu przyznano zasiłki ponad dwóm tysiącom rodzin.
Źródło: TVP Opole (Paweł Pyclik, red.MC)