26. 7. 2010, 9:32
TARNÓW (Małopolskie, i-region.eu) Jedenaście osób rannych, w tym siedmioro dzieci. To wynik niedzielnego zderzenia busa z autem osobowym w Lisiej Górze koło Tarnowa. Czterech pasażerów samochodów ma ciężkie obrażenia, pozostali lekkie, mogą mówić o szczęściu. Podobnie jak Węgier, kierowca ciężarówki, która pod Krynicą spadła ze skarpy do potoku.

Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi krajowej. Renault jadący z Tarnowa w kierunku Dąbrowy Tarnowskiej zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z oplem vivaro. Renaultem podróżowało dwoje dorosłych i dziecko, oplem - dwoje dorosłych i sześcioro dzieci. Kierowcy obydwu pojazdów byli trzeźwy.
„Wszyscy uczestnicy wypadku zostali przewiezieni do szpitala, czworo z nich z ciężkimi obrażeniami,” powiedział Michał Kondzior z biura prasowego małopolskiej policji.
Do szpitala trafił też kierowca węgierskiego samochodu dostawczego, który przewoził warzywa. Pojazd spadł ze skarpy do potoku Muszynianka. Mężczyzna był trzeźwy.
Na szczęście dzień świętego Krzysztofa na Małopolskich do godzin popołudniowych w ocenie policji był dniem spokojnym, i chciałoby się powiedzieć oby takich więcej.
Źródło: TVP Kraków