28. 7. 2010, 8:30
POGÓRZE (Opolskie, i-region.eu) To już trzeci raz w tym roku, kiedy zalała ich woda. Trzeci raz muszą, więc osuszać swoje obejścia i liczyć straty. Mieszkańcy wsi Pogórze na Opolszczyźnie obawiają się deszczu, bo zawsze po większych opadach są zalewani. Powód? Od wielu lat nikt nie dba o rów melioracyjny, który kompletnie nie spełnia swojej funkcji.

Praktycznie całe pole pana Millera od wiosny jest zalane. Woda powinna spływać pobliskim rowem melioracyjnym, ale tutaj także zamiast płynąć – stoi.
„Rów jest koszony raz w roku, ale tylko kosą. A w samym rowie już nic nie jest robione,” mówi Hubert Miller, mieszkaniec Pogórza.
Dlatego w środku rów jest zarośnięty i zamulony. Cierpią mieszkańcy, w tym roku wyjątkowo – trzy razy woda podeszła pod dom. Państwo Miller bronią domu workami z piaskiem i od wielu miesięcy proszą władze o pomoc.
„Nerwy wysiadają, człowiek jest cały nerwowy, bo się po prostu boi,” mówi Gerda Miller.
Problemy z wodą ma niemal cała wieś. Od kilku miesięcy fundamenty są przemoknięte, a woda w piwnicy pojawia się regularnie. Sprzątanie i remonty to syzyfowa praca.
„Zaczęliśmy remontować, ledwo skończyłem w piątek i w sobotę powtórka z rozrywki – znowu zalało,” żali się Piotr Rolle, mieszkaniec Pogórza.
Sołtys od dwóch lat próbuje interweniować i prosi powiat o wyczyszczenie rowu we wsi.
„Ten rów nie był 20 lat czyszczony,” mówi Gabriela Neugebauer, sołtys Pogórza.
Dziś pojawili się robotnicy i rozpoczęli wstępne prace. Problem w tym, że teraz wyczyszczenie i pogłębienie rowu we wsi wręcz pogorszy sytuację, jeśli nie będzie zmodernizowany potok, do którego spływa woda. Jak mówi TVP Opole Józef Skiba, wicestarosta powiatu prudnickiego, jeżeli inny odcinek kanału nie będzie poprawiony, to pogłębienie rowu we wsi nic nie zmieni - woda i tak cofnie się do wioski. Na wiejski rów znajdą się pieniądze, ale z modernizacją kolejnych cieków wodnych będzie trudniej.
„Jest to dość duży odcinek i tam już wymagany jest większy zakres robót, czyli chociażby poszerzenie, a to będzie się wiązało z większym kosztem,” mówi Józef Skiba.
Na razie nie wiadomo, kto sfinansuje prace. Jedno jest pewne – tegoroczne obfite opady obnażyły równie obfite zaniedbania systemu odprowadzania wody.
Źródło: TVP Opole (Anna Świderska, red.PK)