9. 9. 2010, 8:43
KRYNICA (Małopolskie, PAP, i-region.eu) „Kryzys finansowy pokazał nam jak bardzo jesteśmy od siebie zależni w Europie i na świecie,” powiedział podczas inauguracji rozpoczętego w środę XX Forum Ekonomicznego przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

„Dług jednego kraju może mieć wpływ na całą Europę. Musimy myśleć globalnie,” dopełnił myśl Barroso.
Tegoroczne Forum poświęcone jest szansom, jakie niesie dla Europy Traktat Lizboński. Barroso podkreślił, że Traktat ten łączy wiele polityk jednocześnie: reformy makroekeonomiczne, otwarcie rynku wewnętrznego; ma też wymiar zewnętrzny. „To oznacza, że potrzebujemy większego połączenia różnych polityk m.in. fiskalnej konsolidacji i reformy strukturalnej,” podkreślił. Dodał, że Europa potrzebuje nowych motorów wzrostu, m.in. zielonych technologii.
„Mamy przekonanie, że Unia Europejska będzie działała sprawniej i odpowie na oczekiwania obywateli, a one są duże, bo mamy trudne chwile. Zastanawiamy się, jak w ramach Traktatu Lizbońskiego możemy najlepiej odpowiedzieć na te wyzwania,” powiedział przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Na sesji inauguracyjnej obecny był prezydent Bronisław Komorowski. „Wierzymy w to, ze solidarność jako fundament wartości UE (...) może w przyszłości przyczynić się do odpowiedzi na nowe wyzwania, ale w duchu współodpowiedzialności za wszystkich,”powiedział. Po czym dodał : „W sytuacji kryzysowej należy szukać tego, co stanowi impuls do lepszych działań. Jesteśmy na etapie - bez kryzysu i z kryzysem - przygotowywania się do nieuchronnej konkurencji w ramach całego świata,” - dodał.
Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że Polska - przygotowująca się do przejęcia prezydencji w UE w drugiej połowie 2011 roku - chce się przyczynić do pogłębienia integracji europejskiej w obszarze wspólnej polityki zagranicznej, kontaktów z krajami spoza Unii Europejskiej.
Prezydent podkreślił, że Traktat Lizboński jest „niepełną jeszcze, ale niewątpliwie prawidłową odpowiedzią na wszystkie nadzieje i na wszystkie lęki, które są naszym udziałem”.
„Polska, która szykuje się do prezydencji w nowych warunkach, już w warunkach funkcjonowania Traktatu Lizbońskiego, chciałaby, aby te stare wartości Unii - takie jak solidarność i nowe wyzwania, nowych czasów znalazły odbicie także i w okresie naszej prezydencji,” podkreślił Komorowski. „Dlatego chcielibyśmy bardzo przyczynić się do pogłębienia integracji europejskiej w obszarze wspólnej polityki zagranicznej, zewnętrznej, kontaktowania się ze światem spoza Unii tak, aby było widać i naszą solidarność, i naszą jednomyślność albo przynajmniej próbę znalezienia tego, co nas łączy, wszystkie kraje Unii Europejskiej w kontakcie ze światem zewnętrznym,” zaznaczył prezydent.
Jak dodał, „to wcale nie musi być konfrontacja, to właśnie może być, to właśnie powinna być wspólna wola szukania tego, co nas łączy także z krajami zewnętrznymi spoza Unii Europejskiej.”
„Chcielibyśmy bardzo, aby prezydencja polska, ale i inne, przyczyniły się do utrzymania przekonania, że Unia chce zachować otwarty charakter, że chce zapraszać wszystkich innych, którzy spełniają kryteria, którzy chcą przynależeć do rodziny europejskiej, także poprzez sposób funkcjonowania wewnętrzny społeczeństw, państw, relacji między władzą a społeczeństwem, między biznesem a władzą, aby ten charakter otwarty był rzeczą oczywistą,” zaznaczył Komorowski.
Źródło: TVP Kraków