28. 7. 2010, 8:31
REGION (Opolskie, i-region.eu) Sezon owocowy w pełni, ale ceny zamiast spadać - rosną. Za śliwki, jabłka i gruszki trzeba zapłacić nawet 40% więcej niż w ubiegłym roku. Problem mają przetwórnie. Firmy, aby produkować, płacą rolnikom i ogrodnikom już o 100% więcej niż ubiegłym roku.

Już po cenach na targowiskach widać, czego będzie brakować. Pieniędzy na zakup świeżych jabłek, czereśni czy warzyw potrzeba coraz więcej, a do koszyka pakujemy ich coraz mniej. Wszystko przez tegoroczną pogodę – deszcze i niska temperatura spowodowały, że ceny owoców wzrosły.
Także rolnicy i ogrodnicy, którzy sami sprzedają owoce i warzywa twierdzą, że taniej już nie będzie. Za ziemniaki będziemy płacić 2 złote, czyli o 100% więcej niż w ubiegłym roku. Nie spadną ceny wiśni, śliwek i innych owoców.
Ten brak owoców widać także w zakładach przetwórczych, zarabiających dotąd na eksporcie. Jak mówi Lesław Ciszak z Zakładu Przetwórczego w Opolu, przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak owoców w Europie Zachodniej. Wiśnie, czereśnie i truskawki są teraz towarami poszukiwanymi, a że popyt na świeże owoce nie maleje, ceny są wysokie.
W skupie owocowo - warzywnym ceny rosną z dnia na dzień. A dostawców jest niewielu. Za porzeczki ogrodnik otrzymuje dwa razy więcej niż w ubiegłym roku. Wiśnie podrożały pięciokrotnie. Poszukiwanym towarem są poziomki i maliny.
Drogie będą też przetwory owocowo - warzywne. Przede wszystkim, dlatego, że po powodzi zagłębie owocowo-warzywne na wschodzie kraju zostało niemal całkowicie zniszczone. Także zbiory w innych rejonach kraju są słabe.
Nie grozi też zalew rynku tanimi owocami z innych krajów Europy. Konsumentom nie pozostanie nic innego jak słono za nie płacić lub spożywać ich mniej.
Ceny skupu w przetwórniach w PLN
porzeczki czerwone 1,00 – 1,30
porzeczki czarne 1,80 – 2,35
wiśnie 2,10 – 2,50
poziomki 13,00 – 17,00
maliny 3,00 – 4,20
Źródło: OODR , TVP Opole (Henryk Wawer, red. M.D)