21. 7. 2010, 14:23
MYŚLENICE (Małopolskie, i-region.eu) Budynek starego dworca został wyburzony półtora roku temu, nowy miał powstać w błyskawicznym tempie. Tymczasem prace jeszcze się nie zaczęły.

Na myślenicki dworzec, zarówno autobusy, jak i pasażerowie zaglądają rzadko. Tłok jest kilkaset metrów dalej, ale tej prowizorki mieszkańcy Myślenic mają już dość.
Budowa nowego budynku byłaby już na ukończeniu, gdyby nie protesty kupców, którzy tuż obok chcą postawić galerię handlową.
PKS przyznaje, że większość terenu dawnego dworca przeznaczona będzie na sklepy i restauracje, a celom komunikacyjnym posłuży tylko niewielka część dworca. Zdaniem przewoźnika i władz miasta będzie to optymalne rozwiązanie.
Innego zdania jest wojewoda, który już raz uchylił pozwolenie na budowę ze względu na zachwiane proporcje części komunikacyjnej i komercyjnej dworca. Ale wówczas starosta ponownie pozwolenie wydał.
Kupcy znów zaczęli protestować. W związku z tym wojewoda za kilka tygodni ma zadecydować o dalszych losach inwestycji. Na tym jednak sprawa wcale nie musi się zakończyć.
Źródło: TVP Kraków ( G.M.)