22. 7. 2010, 11:09
OPOLE (Opolskie, i-region.eu) Topnieją rezerwy w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa. Każdego dnia placówka czeka na chętnych do oddawania krwi, tych jednak jak na lekarstwo. Tymczasem krew to lek, ratujący ludzkie życie. Lek, który trudno czym innym zastąpić.

Centrum Krwiodawstwa w Opolu. Jak co dzień rozpoczęło pracę o 7-ej rano. Ale wczoraj o 9-ej poczekalnia świeciła pustkami.
„W środę od 7-ej rano dopiero 3 osoby przyszły, gdzie porównawczo do zimy czy wiosny to jest nawet około 20-tu osób o tej godzinie,” mówi Małgorzata Szczygielska z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Opolu.
Okres wakacji, urlopów, słowem wyjazdów to czas, gdy pustoszeją centra krwiodawstwa w całym kraju. Sprawę pogarsza pogoda. Im goręcej, tym trudniej o dawców. Rezultat ich nieobecności widać w chłodni, gdzie gromadzone są zapasy.
„Utrzymujemy nasz taki żelazny zapas na sytuacje ratujące życie, natomiast jesteśmy zmuszani wydawać w tej chwili mniejszą ilość krwi do przyszpitalnych banków krwi,” mówi Iwona Rajca-Biernacka, dyrektor Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Opolu.
Wśród nielicznych dawców, którzy odwiedzili w środę centrum, jest pan Andrzej. Krew oddaje od przeszło dwudziestu lat. Zaczął w wojsku. Wtedy za jednostkę krwi można było dostać urlop. Nawet podczas urlopu, pan Andrzej bywa tu regularnie.
„Zacząłem systematycznie oddawać i tak to prowadzę. No, od siebie chciałem coś dać,” mówi Andrzej Korzeniec, honorowy krwiodawca.
Pan Andrzej oddaje dziś płytki krwi. Wymaga to nieco więcej czasu, ale dawca się nie zraża. Z kolei Mateusz Morawa, mieszkaniec Małopolski, na Opolszczyźnie w delegacji, przyszedł do centrum w przerwie od pracy.
„Znalazłem na stronie internetowej adres, przy okazji się dowiedziałem, że moja grupa krwi, którą akurat mam - zero Rh minus - jest najbardziej brakująca, więc to był dodatkowy bodziec,” mówi Mateusz Morawa, honorowy krwiodawca.
Faktycznie, największe problemy dotyczą zapasów krwi z grup minusowych, ale na tym nie koniec problemów.
„ Zero minus i A minus to są w tej chwili grupy, których nam najbardziej brakuje. I tutaj zabezpieczenie oceniam na 10-15 procentowe, natomiast jeśli chodzi o zero plus i A plus to w tej chwili na 40-50 procent tego, co powinniśmy mieć,” mówi Halina Kaciłowicz kierownik Działu Przetwarzania I Wydawania Krwi z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Opolu.
Jest szansa, że dziś uda się uzupełnić chłodnie w opolskiej placówce. Krew będą oddawać policjanci i pracownicy opolskiego garnizonu. Do tej akcji każdy może się przyłączyć.
„Ta krew przeznaczona jest dla ofiar wypadków drogowych, bowiem niestety w tych okresach letnich tych ofiar jest znacznie więcej. Tutaj informacja dla wszystkich mieszkańców Opolszczyzny... akcja od 8-ej do 13-ej na parkingu Komendy Miejskiej Policji w Opolu,” mówi podkom. Marzena Grzegorczyk z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Ambulans do poboru krwi odwiedzi dziś także uczestników Święta Młodzieży na Górze Św. Anny. A na wszystkich chętnych do oddania krwi będzie czekać też Centrum Krwiodawstwa.
Źródło: TVP Opole (Katarzyna Plewnia, red.ZW)