![]() | 1 EUR | 4,18 Zł | |
![]() | 100 CZK | 17,08 Zł | |
![]() | 1 USD | 3,19 Zł | |
![]() | 1 AUD | 3,44 Zł | |
![]() | 100 DKK | 56,27 Zł | |
![]() | 1 GBP | 5,04 Zł | |
![]() | 100 HRK | 55,16 Zł | |
![]() | 100 HUF | 1,42 Zł | |
![]() | 1 CHF | 3,46 Zł | |
![]() | 100 JPY | 4,15 Zł | |
![]() | 100 NOK | 54,83 Zł | |
![]() | 100 SEK | 47,37 Zł |








KRAKÓW (Małopolskie,
i-region.eu) Dwie pięćdziesięciotonowe barki nadal blokują swobodny przepływ
wody w Krakowie na stopniu Dąbie na Wiśle. Ich usuwanie może rozpocząć się
dopiero w przyszłym tygodniu, kiedy opadnie poziom wody w rzece.
Usunięcie
barek nie będzie ani proste, ani tanie. Do ich odholowania potrzebny będzie
specjalistyczny sprzęt i płetwonurkowie.
Barki, które tydzień temu porwał wezbrany nurt Wisły należą do prywatnego
właściciela. Były przycumowane na Zabłociu, na terenie bazy przeładunkowej,
która, zdaniem prezydenta Krakowa, działa nielegalnie. Miasto nie ma jednak prawnych
możliwości jej zlikwidowania.
Już po zerwaniu barek wojewoda małopolski zwrócił się do prokuratora
generalnego o nadzór nad sprawą. Niezależnie od tego, śledztwo prowadzi
prokuratura krakowska.
Właściciel
barek obiecał Regionalnemu Zarządowi Gospodarki Wodnej sfinansowanie ich
usunięcia. Jeśli tak się stanie, będzie to już drugi dług właściciela barek
wobec Skarbu Państwa. Pierwszy to koszt usunięcia nielegalnej żwirowni na Wiśle
w Broszkowicach koło Oświęcimia.
Źródło: TVP Kraków (opr.R.B.)


All rights reserved ©, 2009 - 2010 | ISSN 1804-1043